Kobiety łagodzą obyczaje. Recenzja mangi "Wzgórze Apolla” #1


www.gildia.pl
Wzgórze Apolla - 1.
Dostępność: 24h
Cena: 21,40 zł 25,20 zł
dodaj do koszyka

Na samym wstępie chcę wyraźnie zaznaczyć jedną kwestię: uważam, że ta manga jest cudowna i uwielbiam ją całym sercem. Stąd niniejszy tekst może być wybitnie entuzjastyczny, ale uwierzcie, że nie ma w tym specjalnej przesady. Wzgórze Apolla jest bowiem ciepłą, zabawną, niegłupią mangą obyczajową, bez wciśniętego na siłę wątku romantycznego czy nienaturalnego nagromadzenia życiowych katastrof wokół bohaterów. A sami bohaterowie… Ale! Po kolei.

Japonia, połowa lat 60., Kaoru Nishimi, ze względu na pracę ojca przeprowadza się na prowincję i rozpoczyna naukę w pierwszej klasie miejscowego liceum. Nie pierwszy raz zresztą. Wycofany i cichy – chociaż w głowie buzują mu nieprzyjemne myśli – przygotowany jest na ataki stresu w nowym miejscu i niemiłe traktowanie ze strony nowych kolegów zwłaszcza, że jest typem kujona. Jednak już pierwszego dnia wszystko idzie inaczej niż zwykle: najpierw poznaje przewodniczącą klasy, Ritsuko, a potem spotyka blond dryblasa, zaprawionego w bójkach Sentaro. Chłopak nawet nie przeczuwa, że jego ułożone, spokojne, wygładzone życie zrobi obrót o 180 stopni (i to z saltem po drodze).

Początkowo można podejrzewać, że Wzgórze Apolla to historia z rodzaju shounen ai – sporo elementów zdaje się na to wskazywać: różnica w wyglądzie głównych bohaterów (uke i seme jak nic!), ich pierwsze spotkanie, późniejsze zainteresowanie Sentaro osobą cichego Kaoru. Jest jednak jeszcze Ritsuko, która szybko okazuje się być katalizatorem… przyjaźni między chłopakami.

Kaoru i Sentaro są skonstruowani na zasadzie klasycznego kontrastu. Pierwszy jest niewysoki, o klasycznej urodzie, w okularach, typowy kujon grający na pianinie klasyczne utwory Chopina, by zadowolić rodzinę. Drugi to żywiołowy, wysoki, wysportowany, z ogromnym uśmiechem, tryskający energią i uwielbiający chodzić własnymi ścieżkami. Autorce, Yuki Kodamie, udało się jednak z tych dość stereotypowych elementów zbudować chłopaków z krwi i kości; pełnoprawne charakterologicznie postacie, które ze sztampą nie mają wiele wspólnego. „Ta trzecia”, Ritsuko, w tym tomie nie zyskała na głębi, ale na pewno budzi ogromną sympatię czytelnika – to dobra dziewczyna, wychowana tak, jak moglibyśmy się spodziewać po nastolatkach 50 lat temu.

Na dodatek w tej historii jest jazz.

Dosłownie i w przenośni. Z jednej strony Kaoru zaczyna odkrywać świat cudownych, jazzowych improwizacji w piwnicy sklepu z winylami, z drugiej – opowieść czyta się jakby w takt muzyki. Wciąga, kusi, bawi i drażni, zupełnie jak dobry bebop. Kodama nie boi się przy tym już teraz zaznaczać poważniejszych tematów, jak religii czy problemów rodzinnych, które wplata we Wzgórze lekko i naturalnie.

Do tego nie można nie wspomnieć o kresce i… tłumaczeniu. Rysunek mangaki jest po prostu ładny: czysty, nieprzesadzony, szczegółowy, z dobrze zaplanowanymi kadrami i tłami. Nie przypomina typowego sposobu rysowania mang shoujo, czego moglibyśmy się spodziewać po mandze o nastolatkach – i chwała mu za to. Kolejne strony ogląda się z ogromną przyjemnością. Tłumaczenie zaś – nieco kontrowersyjne, jak okazało się po reakcjach fandomu – dopełnia całości. W usta mieszkańców miasteczka tłumaczka włożyła… gwarę śląską. Czy też na śląską stylizowaną. Kaoru mówi „normalnie”, reszta postaci posługuje się dialektem. Efekt jest, moim osobistym zdaniem, interesujący: trochę komiczny, na początku może przeszkadzać, jednak gdy już się przyzwyczaimy, tworzy świetny klimat. Brawo!

Na końcu tomiku znajdziemy jeszcze krótki one shot o zapracowanej kobiecie i tajemniczym Pestku, mężczyźnie, który wyszedł… z owocu. To miły gest ze strony wydawnictwa.

To dopiero pierwszy tom Wzgórza Apolla, a ja już nie mogę się doczekać lektury kolejnego. Dawno nie miałam w rękach tak przyjemnego, interesującego, dobrze wydanego i ładnie narysowanego komiksu obyczajowego . Fabuła, dopiero lekko zarysowana, zapowiada się pysznie, bohaterowie od razu przypadają do serca. Czego chcieć więcej? (Poza kolejnym tomem?)

Wzgórze Apolla - 1

Scenariusz: Yuki Kodama
Rysunek: Yuki Kodama
Wydawnictwo: JPF - Japonica Polonica Fantastica
Rok wydania polskiego: 6/2015
Tytuł oryginalny: Sakamichi no Apollon
Liczba stron: 192
Format: 145x205 mm
Oprawa: miękka w obwolucie
Papier: offset
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788374715218
Wydanie: I
Cena z okładki: 25,20 zł



blog comments powered by Disqus