Artykuł "XIII: Trzy srebrne zegarki"

Autor: Tomasz Nowak

I oto nadszedł czas długo oczekiwanych wyjaśnień. Skoro już wiemy KTO jest ojcem XIII, możemy również dowiedzieć się kto był dziadkiem. Tym bardziej, że żywot dziadka, to historia nader interesująca. Gdy wiemy już wszystko, okazuje się, że przeszłość nierozerwalnie związana jest z teraźniejszością, wymagającą podjęcia nowych wyzwań, którym podołać może tylko ktoś o wyjątkowych umiejętnościach. Retrospektywno-wspomnieniowy charakter epizodu sprawia, iż na stronach znajduje się wyjątkowo dużo tekstów. Jednak mimo nieco ograniczonej powierzchni album ten to głównie popis ilustratorski Vance'a, tworzącego tu całe spektrum grafik z różnych epok - od kadrów obyczajowych, poprzez plenery Dzikiego Zachodu do współczesnych scen militarnych. Stosując konsekwentnie tę samą technikę rysunku, używając czasem mocniejszego kontrastu w celu podkreślenia bardziej refleksyjnego nastroju niektórych ujęć, ten swoisty egzamin z wszechstronności rysownik zdaje bardzo dobrze. Nie można jednak nie zauważyć także roli, jaką odgrywa zróżnicowana, bogata kolorystyka stosowana przez Petrę w poszczególnych scenach. Wyczerpanie dotychczasowych wątków zmusiło autorów do zasygnalizowania z jakim zadaniem będziemy, o przepraszam! - będzie miał do czynienia XIII w tomach kolejnych. Pożyjemy, poczytamy.

XIII - 11 - Trzy srebrne zegarki

Scenariusz: Jean Van Hamme
Rysunek: William Vance
Kolor: Petra
Tłumaczenie: Arno
Wydawnictwo: Siedmioróg
Rok wydania polskiego: 2002
Tytuł oryginalny: Trois montres d'argent
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 1995
Liczba stron: 46
Format: A4
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie
Cena z okładki: 17 zł



blog comments powered by Disqus