Recenzja komiksu "Berlin"

Autor: Przemek Szymczak
24 sierpnia 2010

Marvano znany jest w Polsce przede wszystkim jako rysownik cyklu komiksowego Wieczna wojna opartego na powieści Joego Haldemana pod tym samym tytułem oraz jej dalszych częściach. W kolejnym komiksie tego belgijskiego autora i rysownika znowu pojawia się wojna. Tym razem jednak jest to zupełnie inny konflikt.

Berlin opowiada o samolotach i latających nimi bohaterach. Odmalowuje obraz społeczeństwa po wojnie. Przedstawia na wpół dramatyczną, na wpół sensacyjną historię o ludziach złapanych w sieć sprzecznych uczuć: miłości i nienawiści. Przede wszystkim jednak ten komiks jest opowieścią o samym Berlinie. To portret miasta w trzech odsłonach, odpowiadających trzem różnym okresom w jego najnowszej historii. Najpierw czytelnik przenosi się w czasy II wojny światowej. W Berlinie eksplodują bomby. Później autor ukazuje zrujnowane miasto tuż po zakończeniu konfliktu. Na samym końcu zaś czytający jest świadkiem powstawania muru berlińskiego.

Każdy z trzech komiksów zawartych w Berlinie jest osobną historią, połączoną z pozostałymi jedynie poprzez kilka wspólnych wątków i postaci. Pierwsza z opowieści, o załodze angielskiego bombowca, jest najbardziej oderwana od pozostałych dwóch, zarówno pod względem fabuły jak i stylu opowieści. W komiksie drugim i trzecim Marvano rozwija już wątki sensacyjne. Pokazując historię powojennego Berlina dba o to, by dostarczyć czytelnikowi również sporą dozę akcji i rozrywki.

Pierwsza część, Siedmiu krasnoludków, jest swego rodzaju pamiętnikiem. Czytelnik przeżywa wydarzenia przede wszystkim z punktu widzenia jednego z pilotów angielskiego bombowca. W pozostałych dwóch częściach nie ma już tak wyraźnego bohatera, z którym można byłoby się identyfikować. Historia pokazana jest z boku, o wiele bardziej neutralnie i obiektywnie. Niby nic przez to nie traci, a jednak najbardziej zapadają w pamięć nocne loty bombowcem z części pierwszej. Pierwsza część najbardziej wciąga, nawet pomimo nieco zbyt patetycznego zakończenia. W drugiej i trzeciej historii jest za to więcej akcji i niespodziewanych zwrotów fabuły. Te części powinny spodobać się również tym czytelnikom, którzy lubią rozwiązywać zagadki.

Graficznie komiks jest bardzo ciekawy. Marvano rysuje wyraźnymi liniami, nie stroni od kątów i ostrych załamań linii, a mimo to w jego rysunkach czuje się lekkość i płynność. Podobnie jak w Wiecznej wojnie udaje mu się rysować szczegółowo, pozostawiając jednocześnie na kadrach dużo przestrzeni. Na szczególną uwagę zasługują rysunki samolotów, którym miejscami blisko do rysunków technicznych, choć nie tracą przez to wartości artystycznej.

Fabuła komiksu Marvano może zadowolić czytelnika, choć raczej go nie zachwyci. Berlin broni się dzięki stylowi rysowania autora, ciekawym kadrom oraz wplecionej w tę opowieść historii stolicy Niemiec. Miejscami jest ona równie ciekawa, co przygody wymyślonych przez Marvano postaci. Berlin nie jest zresztą pierwszym wydanym w Polsce komiksem o tym mieście. W roku 2008 Kultura Gniewu wydała Berlin: Miasto kamieni, komiks, który opisuje dramatyczne wydarzenia rozgrywające się przed II wojną światową. Trylogia belgijskiego autora może więc stanowić pewnego rodzaju kontynuację obrazkowej historii Berlina, choć jest diametralnie różna od Miasta kamieni. Nie da się jednak ukryć, że coś przyciąga twórców komiksu do stolicy Niemiec.

XX wiek / wiek XXI - 3 - Berlin

Scenariusz: Marvano
Rysunek: Marvano
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 10/2009
Tytuł oryginalny: Berlin
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 2008
Liczba stron: 176
Format: 190x260 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-3620-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 59 zł


blog comments powered by Disqus