"Y: Ostatni z mężczyzn. Tom 2" – recenzja komiksu

Autor: Dominik Szcześniak
1 marca 2017

www.gildia.pl
Y: Ostatni z mężczyzn - tom 2.
Dostępność: 3-4 dni robocze
Cena: 69,90 zł 99,99 zł
dodaj do koszyka

Tragedia, komedia, Ygrek

Y: Ostatni z mężczyzn to seria z gatunku tych, których odcinki można przeczytać z nieustającą przyjemnością za jednym zamachem. Komiks drogi Briana K. Vaughana, jedno z jego najbardziej uznanych dzieł, opracowane jest z lekkością i polotem, naszpikowane nienachlanymi odniesieniami do popkultury, a także narysowane z pełną pokorą wobec komunikatywnej funkcji medium komiksowego.

Drugi tom opowieści o ostatnim mężczyźnie na Ziemi, zbierający zeszyty numer 11-23 oryginalnej serii wydawanej przez zasłużoną oficynę Vertigo, kontynuując główny wątek fabularny, proponuje czytelnikowi kilka interesujących ucieczek w inne, niż naznaczone postapokaliptyczną barwą, tony. Znakomity jest dwuodcinkowy komiks zatytułowany Tragedia i komedia, gdzie Vaughan opowiada perypetie wędrownej trupy aktorek, która do swojego repertuaru wrzuca opowieść o ostatnim facecie na ziemi. Scenarzysta puszcza tym samym oczko do czytelnika, do samego siebie i do słynnych pisarzy tworzących przed wiekami. Jest nawiązanie i do Mary Shelley i jej Ostatniego człowieka i do Szekspira oraz wykorzystujących jego dorobek współczesnych twórców. Jest wreszcie trop komiksowy, prowadzący do Kaznodziei Steve’a Dillona i Gartha Ennisa, jak również akcent związany ze Stephenem Kingiem, który na blurbie okładkowym oznajmia wszem i wobec, że Y jest "najlepszą powieścią graficzną, jaką kiedykolwiek czytał". Zapewne nie pierwszy raz przyszło mu pisać jednozdaniową laurkę, co nie zmienia faktu, że nad Ostatnim z mężczyzn rzeczywiście warto pochylić się jako nad profesjonalnym komiksem, który w swojej kategorii ma niewielu równych.

Komiks drogi – owszem, akcji i sensacji – również. Ale są tu także przemyślenia na temat płci, feminizmu i seksizmu – od początku do samego końca. Inspirując się tymi głównymi wyznacznikami fabularnymi, Vaughan w drugim tomie historii dosłownie sięga gwiazd, wrzuca bohaterów na deski teatru oraz lekko trąca tematykę BDSM. Pomaga mu w tym rysowniczy tercet: kanadyjska artystka Pia Guerra, która pełni funkcję regularnej rysowniczki serii oraz wyłapani z bogatej stajni Vertigo Paul Chadwick i Goran Parlov. Choć odmienni stylistycznie, tutaj wykreowali dość spójną wizję, trzymając się wyznaczonych przez Guerrę standardów. Od strony graficznej nie jest to widowiskowy komiks. Ma natomiast w sobie moc, polegającą na poszanowaniu funkcji komunikatywnej komiksowych kadrów. Profesjonalna robota świetnych rzemieślników.

Y: Ostatni z mężczyzn zrealizowany jest tak fachowo, że nie spodziewam się spadku formy w kolejnych tomach. Vaughan pisze w sposób, który gwarantuje constans poziomu tej opowieści, a sztab rysowników - jak już wspominałem - nie pozwoli sobie na słabszy odcinek. Mając pewność w tym aspekcie, wypada tylko czekać na eksplozję zaskakujących pomysłów, jakie przyniosą kolejne tomy.

Y: Ostatni z mężczyzn - tom 2

Scenariusz: Brian K. Vaughan
Rysunek: Pia Guerra
Tłumaczenie: Krzysztof Uliszewski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 6/2016
Tytuł oryginalny: Y: The Last Man
Wydawca oryginalny: DC Comics - Vertigo
Liczba stron: 312
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328116573
Wydanie: I
Cena z okładki: 99,99 zł


blog comments powered by Disqus