"Z archiwum Jerzego Wróblewskiego #1: James Hart / Nie z tej ziemi" - recenzja drugiego wydania komiksu

Autor: Tomasz Nowak
10 kwietnia 2018

Archiwum – nowy start

Otwarcie w 2013 roku cyklu Z Archiwum Jerzego Wróblewskiego stanowiło dla wszystkich wielką niespodziankę. Z jednej strony zakrojony na lata „świąteczny prezent” dla wielbicieli rodzimej twórczości komiksowej, a z drugiej niezwykle ważny projekt archiwalny i historyczny. Po prostu dzieło nie do przecenienia.

I kiedy dotarliśmy do wyczekiwanego (jak każdy kolejny) tomu dziewiątego, oto gruchnęła wieść, iż Archiwum zostanie restartowane! A to dlatego, że pierwsze wydanie zbierało po części komiksowe paski w pierwotnym kształcie, czyli z podpisami pod obrazkami, a nie w postaci dymków. Wprowadzenie dymków i przepisanie do nich dialogów od tomu piątego serii spotkało się jednak z ogólnym przyzwoleniem, a wręcz entuzjazmem czytelników. Dlatego redaktorzy wraz z wydawcą postanowili wznowić pierwsze części w tej samej formie.

Na pierwszy ogień poszedł oczywiście tom 1., w którym akurat wiele „upgrade’ować” nie było trzeba. Już w pierwszej edycji ukazał on się bowiem pozbawiony podpisów podobrazkowych i przerobiony do formy „dymkowej”.

Zawiera on przede wszystkim dwie duże historie – kryminalną opowieść James Hart (z roku 1971) oraz humorystyczno-fantastyczne Nie z tej ziemi (z 1965 roku). I nawet ich lektura w tej formie po raz wtóry wypada trochę… dziwnie. Widać, że czegoś tu brakuje, że komentarze podobrazkowe stanowiły nie tylko „wypełniacz”, ale składową część historii, której teraz czegoś jakby brakło...

Oczywiście, nie formalnie, bowiem obu historiom w zasadzie nie brakuje niczego. Są spójne, całościowe – naturalnie na tyle, na ile bywają historie prasowe. Dodatkowo, wydawca zadbał o to, aby teksty w chmurkach zaistniały w miarę bezkolizyjnie i nie przysłaniały niepotrzebnie elementów „czystych” uprzednio kadrów.

I fakt, trzeba przyznać, że w ten sposób udało się zwiększyć „komiksowość” tych opowieści. Co więcej udało się je także znacząco „odmłodzić”. Choć powstały pół wieku temu, prezentują się nader solidnie, dostarczając przyjemnej rozrywki na bardzo przyzwoitym poziomie, także według współczesnych standardów. A to z pewnością należy uznać za sukces redaktorów i wydawcy.

Szkoda tylko, że nowa odsłona serii nie zyskała od początku również nowej oprawy. Wszak wydanie drugie zostało poprawione, choć nawet jeśli była to tylko redaktorska kosmetyka. Powtórzenie okładki z wydania pierwszego nie skłania do tego, by zauważyć „nowe otwarcie”. A przecież, skoro reszta serii ukazywać będzie się odtąd już wyłącznie w takiej właśnie formie, niejeden z kolekcjonerów z chęcią po tę nową pierwszą część sięgnie ponownie. Także nowego czytelnika łatwiej byłoby pozyskać.

Niemniej, nawet z oporami i sceptycyzmem podchodząc do wszelkich zastosowanych tu modyfikacji, trzeba ostatecznie przyznać, że „dymkowy lifting” robi historiom rysowanym przez Wróblewskiego dobrze. A dawne podpisy? Cóż, to temat dla badaczy twórczości Mistrza z Bydgoszczy. Albo na trzecia edycję Z Archiwum…

Z archiwum Jerzego Wróblewskiego - 1 - James Hart / Nie z tej ziemi (wyd. II)

Scenariusz: Jerzy Wróblewski
Rysunek: Jerzy Wróblewski
Okładka: Andrzej Janicki
Wydawnictwo: Ongrys
Rok wydania polskiego: 7/2016
Liczba stron: 40
Format: 295x210 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788361596332
Wydanie: II
Cena z okładki: 24,90 zł



blog comments powered by Disqus