"Tarzan / Skarb Tarzana" - recenzja piątego albumu cyklu "Z archiwum Jerzego Wróblewskiego"

Autor: Tomasz Nowak
28 czerwca 2016

www.gildia.pl
Z archiwum Jerzego Wróblewskiego - 5 - Tarzan / Skarb Tarzana.
Dostępność: 24h
Cena: 18,80 zł 26,90 zł
dodaj do koszyka

Dżungla na deser

W serii Z archiwum Jerzego Wróblewskiego pojawiły się już wszystkie gatunki, jakie przyniosły temuż autorowi zasłużoną sławę. Był western, SF, humoreska. Jednak to na edycję Tarzana czekano szczególnie, może nawet bardziej, niż na pozostałe. A to za sprawą ciekawości, jak też bydgoski mistrz komiksu poradził sobie z adaptacją klasyki literatury przygodowej? Już wiadomo, że poradził sobie dobrze, choć mankamentów się nie ustrzegł.

Powstająca w czasach gomułkowskiej siermięgi opowieść znakomicie wpisywała się w swój czas. Jeszcze nie przebrzmiały echa ciągnącej się blisko dwie dekady serii filmów z Johnnym Weissmullerem w roli Władcy Małp, trafiającej do nas z odpowiednim opóźnieniem, rzecz jasna. Niektórzy pamiętali także jeszcze przedwojenne i, o dziwo, również powojenne epizody komiksowe z Tarzanem w roli głównej. No, a poza tym, przez swą egzotykę i "walkę o słuszną sprawę" jest to opowieść ze wszech miar bezpieczna ideologicznie.

Tak więc pomiędzy Czterech pancernych a Wyspę zaginionych okrętów Jerzy Wróblewski wrzucił do "Dziennika Wieczornego" dwie historie o Tarzanie. Tarzan oraz Skarb Tarzana ukazywały się na jego łamach od połowy lutego do początku czerwca 1969 roku.

Świetny jak zwykle graficznie Wróblewski imponuje kreacją postaci - dzikich, półnagich, a więc trudniejszych do przedstawienia niż w ubraniach. Uwagę zwraca też przejrzystość kadrów, pomimo gęstwiny dżungli oraz użycia tylko czerni i bieli.

Nie do końca poradził sobie natomiast z adaptacją historii. Jego opowieść jest bardzo luźno osadzona na wątkach zaczerpniętych z powieści Edgara Rice'a Burroughsa, stąd też sam musiał wymyślać ich powiązania i skróty. Niektóre okazały się nazbyt radykalne (młodość Tarzana, miłość Jane), inne zwyczajnie urywają się wraz z końcem paska. Przez to fabuła momentami zdradza poważne luki, zmuszające do domysłów.

Wbrew wielu innym, komiksowym czy filmowym, adaptacjom Tarzana nie ma u Wróblewskiego politycznej poprawności. Nie ma miłych małpek i przyjaznych tubylców. Jest za to pełno twardej walki o przetrwanie. Jest poczucie wyższości białego człowieka nad dzikusami z buszu, ale również jego podłość i brutalność.

Papier i druk tej edycji, podobnie jak w całej serii, są znakomitej jakości. Jednak widać czasem, iż zamieszczone paski to skany z gazet, gdyż gdzieniegdzie pojawiają się szare przebarwienia.

Zaskakującym zabiegiem redakcyjnym jest natomiast odejście od oryginału i przeniesienie dialogów na ilustracje w postaci dymków. Maciej Jasiński (?) uczynił to bardzo zgrabnie, co wzmogło niewątpliwie "komiksowość" opracowania. Tym niemniej, jeśli stało się to również kosztem zawartej w podpisach narracji, brak podpisów to poważny mankament z punktu widzenia nie tylko kolekcjonerów, ale także czytelników chcących po prostu zapoznać się z tą historią w pierwotnym, oryginalnym kształcie.

Tom 5. Z Archiwum Jerzego Wróblewskiego uzupełniają zapowiedzi i reklamy komiksów o Tarzanie opublikowane w "Dzienniku Wieczornym" oraz tradycyjnie już stripy z cyklu Wróbelek.

Tarzan w wersji Wróblewskiego nie jest lekturą tak błyskotliwą, jak inne jego opowieści. Jednakże momentami zaskakuje, a z cała pewnością wciąga. Tu i tam trochę haczy dziurami w narracji. I choć wady nie przerosły zalet tego komiksu, prawdopodobnie z ich powodu adaptacje literatury nie pozostały w dalszej twórczości Wróblewskiego kierunkiem istotnym.

Z archiwum Jerzego Wróblewskiego - 5 - Tarzan / Skarb Tarzana

Scenariusz: Jerzy Wróblewski
Rysunek: Jerzy Wróblewski
Wydawnictwo: Ongrys
Rok wydania polskiego: 5/2015
Liczba stron: 60
Format: 295x210 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788361596561
Wydanie: I
Cena z okładki: 26,90 zł



blog comments powered by Disqus