"Z archiwum Jerzego Wróblewskiego: Zemsta faraona" - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Nowak
9 listopada 2016

www.gildia.pl
Z archiwum Jerzego Wróblewskiego - 8 - Zemsta faraona.
Dostępność: 24h
Cena: 16,60 zł 24,90 zł
dodaj do koszyka

Widmo krąży nad światem

W ósmym tomie serii Z Archiwum Jerzego Wróblewskiego (ZAJW) wykonujemy krok wstecz. Oto w Zemście faraona do akcji wkracza dziennikarz Adam Moran... Niby "znów" - wszak znamy go już z Brunatnego Pająka (tom 6) – tyle że Zemsta... ukazała się pierwotnie na łamach "Dziennika Wieczornego" blisko dwa lata wcześniej. Choć jej przesłanie pozostaje baaardzo zbliżone.

Moran, zapewne jako "typowy, rycerski Polak", zostaje włączony w roli obserwatora do ekspedycji archeologicznej. Przygotowywana przez nią wyprawa jawi się trudną, a sama ekipa - co najmniej podejrzana. Nic dziwnego, przecież organizują ją Niemcy, a ci zawsze mają niecne zamiary.

Scenariusz Andrzeja Białoszyckiego wpisuje się wprost w gierkowską kampanię szukania winnych za złą kondycje gospodarczą Polski. Przyczyn upatrywano zawsze w niemieckim imperializmie, którego mieszkańcy NRFu nie potrafią się wyzbyć. Chętnie przypominano więc, że widmo ich pazerności nadal groźnie krąży nad całym światem. Wciąż pragną zagrabić wszystkie skarby dla siebie - to wspomnienie jeszcze od czasów wojny było nadal bardzo silne i nie bez powodu.

Moran szybko orientuje się, że stanie się celem Niemców, chcących pozbyć się niewygodnego świadka. Podobnie zresztą, jak i paru innych, niepodejrzewających niczego członków wyprawy. W ich identyfikacji nieodmiennie pomagają charakterystyczne rysunki Wróblewskiego. Z jednej strony mamy gładkie oblicza tych "dobrych" - Morana, pięknej Julii Luns i nieco naiwnego profesora Krevena, a z drugiej zakazane, kanciaste gęby "złych", czyli bandy Grubera.

Również szybka akcja jak zwykle ubrana została w stosowne ilustracje - dynamiczne i wyraziste. Poprzez to, że Wróblewski koncentruje się zdecydowanie na postaciach i fizjonomii, w mniejszym stopniu oddaje egzotykę miejsca, w którym przebywają bohaterowie. Szkoda, bo przecież Egipt ma w sobie potencjał.

Opracowujący paski Maciej Jasiński znów zamienił podpisy spod ilustracji na dymki. Ten zabieg modernizacyjny na pewno zwiększa czytelność, ale zarazem obniża deklarowaną w tytule serii wartość archiwalną komiksu. Dlatego budzi mieszane uczucia.

Zemsta faraona liczy sobie 58 pasków, dlatego tom 8 ZAJW nie odstaje objętością od wcześniejszych. Liczy podobnie jak one czterdzieści stron, na których dopełnienie komiku stanowią, uderzające w PRLowską rzeczywistość paski z cyklu Melodie Ludowe. Był to typowy wentyl bezpieczeństwa ówczesnej władzy, zamieszczany – zapewne nie przypadkowo – akurat w "Przeglądzie Robotniczym". Są one znów o dekadę starsze od Zemsty… i pokazują, że Wróblewskiemu nie straszna była żadna komiksowa konwencja.

Tom 8 ZAJW cieszy, choć z kolekcjonerskiego punktu widzenia niedosyt pozostaje.

Z archiwum Jerzego Wróblewskiego - 8 - Zemsta faraona

Scenariusz: Andrzej Białoszycki
Rysunek: Jerzy Wróblewski
Okładka: Andrzej Janicki
Wydawnictwo: Ongrys
Rok wydania polskiego: 2/2016
Liczba stron: 40
Format: 295x210 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-61596-72-1
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,90 zł



blog comments powered by Disqus