Recenzja komiksu "Za furtką"

Autor: Michał Misztal
21 października 2013

www.gildia.pl
Za furtką.
Dostępność: 24h
Cena: 27,00 zł 29,90 zł
dodaj do koszyka

Słowa, które w moim odczuciu najlepiej opisują ten komiks, to przymiotniki "zwyczajny" oraz "ludzki". W tego typu historiach jest coś takiego, że choć dla ich bohaterów często stanowią "mały, prywatny koniec świata", dla czytelników bywają banalne. Nie dlatego, że ich scenariusz jest kiepski. Chodzi bardziej o to, że przedstawione w nich problemy opatrzone są etykietką "Sprawy, które przeżył albo dopiero przeżyje każdy z nas". Czy tego chcemy, czy nie, podobne wydarzenia oraz nasze reakcje na nie bardzo często są oparte na pewnych schematach. I akurat fakt, że wątki czy dialogi w komiksie Za furtką niejednokrotnie ocierają się o banał, dla mnie jest zaletą, bo właśnie tak mogłoby to wyglądać w prawdziwym życiu. Przedstawione przez Dominikę Węcławek, przeżywane przez główne bohaterki dramaty zostały w pewnym stopniu wyprane z wyjątkowości: mogłyby spotkać każdego, a większość osób radziłaby sobie z nimi bardzo podobnie do tego, co zostało przedstawione na stronach tej opowieści. Jestem pewny, że czytając ją, wielu odbiorów będzie w stanie odnieść poszczególne wydarzenia do tych ze swojego własnego życia, nawet jeśli wcześniej na ich drodze stanęły jedynie podobne, a nie dokładnie te same przeszkody.

Tylna strona okładki Za furtką mówi: "To opowieść o kruchości więzi międzyludzkich. To wspomnienia zderzone z rzeczywistością. To kilka obrazków z końca świata". Komiks dał mi dokładnie to, co zapowiadał, z kilkoma dodatkami. Jednym z nich jest udany, stanowiący powiew świeżości oraz wykraczający poza zwykłe, codzienne sprawy fragment przenoszący czytelnika w czasy II wojny światowej. Drugi to fabuła oparta na kontraście pomiędzy silnymi kobietami a słabszymi, czasem reagującymi wręcz nieracjonalnie mężczyznami. Mam tu na myśli przede wszystkim ojca głównej bohaterki, a konkretnie to, co robi pod koniec historii. Wolę wmawiać sobie, że takie zachowanie jest wyjątkowo mało prawdopodobne, chyba głównie po to, żeby wykluczyć istnienie tego typu ludzi. Niestety, pewnie się mylę i, mając tego świadomość, trudno zrobić mi ze wspomnianego braku racjonalności zarzut polegający na niezbyt wiarygodnej konstrukcji postaci.

Albumowy debiut odpowiadającej za szatę graficzną komiksu Karoliny Danek jest umiarkowanie udany. Kreska bardzo dobrze pasuje do panującej w Za furtką atmosfery, natomiast kiedy śledziłem kolejne plansze przez ponad sto stron, w pewnej chwili zaczęła dokuczać mi monotonia. Wiedziałem, że raczej nie zostanę już niczym zaskoczony. O wiele bardziej podobają mi się krótkie formy autorki, mam tu na myśli jej internetowy komiks Opowiem Ci bajkę jak kot palił fajkę. Tam jest jednak ciekawiej i liczę na to, że w przyszłości zobaczę Danek na takim poziomie również w dłuższych albumach.

Za furtką to komiks ciekawy i dobrze zrobiony, chociaż jego największym problemem jest to, co w przypadku większości czytanych przeze mnie w ostatnim czasie opowieści obrazkowych: trudno mi znaleźć w nim coś szczególnie wyjątkowego i godnego polecenia. Warto go sprawdzić, zwłaszcza, jeśli ktoś lubi historie obyczajowe, ale nie da się ukryć, że na naszym rynku bez trudu można znaleźć sporo dużo lepszych pozycji. Żeby daleko nie szukać, nawet w samej Centrali.

Za furtką

Scenariusz: Dominika Węcławek
Rysunek: Karolina Danek
Wydawnictwo: Centrala
Rok wydania polskiego: 5/2013
Liczba stron: 104
Oprawa: miękka
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788363892180
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł


blog comments powered by Disqus