Recenzja komiksu "Za Imperium: Kobiety"

Autor: Michał Misztal
12 marca 2014

www.gildia.pl
Za Imperium - 2 - Kobiety.
Dostępność: 24h
Cena: 34,10 zł 37,91 zł
dodaj do koszyka

W poprzednim albumie serii Za Imperium nasi bohaterowie zbytnio się nie nawojowali, nie zdobyli wielu nowych terenów i, ku swojemu rozczarowaniu, w czasie odkrywania nowego świata przede wszystkim bardzo się nudzili. Ostatnia strona tomu Honor zapowiadała jednak nadejście zagrożenia, które może wszystkich przerosnąć. Tom drugi, Kobiety, samym swoim tytułem zdradza naturę nowego niebezpieczeństwa. Zdradza i trochę zaskakuje. Czytelnicy pamiętający wyczyny imperialnej armii sprzed wyruszenia poza granice znanego im świata, jej agresję, niezawodność i determinację w walce, mogliby wybuchnąć śmiechem i zapytać: tylko tyle? Kobiety?

Oczywiście łatwo się domyślić, że pozory mylą, a siły Imperium wcale nie będą miały tak łatwo. Spotykając po długiej wędrówce osadę pełną kobiet, niektórym z wyposzczonych żołnierzy najzwyczajniej w świecie odbija i bezmyślnie porzucają ostrożność czy strategiczne planowanie. Nie zastanawiają się, gdzie są mężczyźni oraz dzieci, jak również do czego zdolne są piękne panie. Widzą porzucone rzymskie uzbrojenie (wcześniej w serii ani razu nie wspominano żadnej historycznej nazwy, co minimalnie psuje odbiór całości, bo przecież armia Imperium najwyraźniej nie podróżuje przez autentyczne krainy) i z góry zakładają, że żołnierze musieli zginąć w walce, a wszystkie kobiety są dla nich. Na tym etapie komiks, nadal będący bardzo udaną serią środka, nagle staje się opowieścią zdecydowanie dla dorosłych. Do standardowej przemocy doszły jeszcze wulgaryzmy i sceny bardzo dosłownie pokazanego seksu. Co z tego wynika i, przede wszystkim, czy wyszło to cyklowi na dobre?

Świetne ilustracje znane z tomu Honor są w Kobietach jeszcze lepsze, głównie za sprawą ciekawszej kolorystyki. Wcześniej armia przemierzała jałowe tereny, tym razem są to lasy, a dominująca zieleń robi bardzo dobre wrażenie, zarówno na okładce, jak i w środku albumu. Charakterystyczna kreska i wyblakłe barwy zostały zachowane, ponownie czyniąc przeglądanie komiksu ogromną przyjemnością.

Jeśli chodzi o scenariusz, poza radykalnym zaostrzeniem panującej w Za Imperium atmosfery, tak jak w przypadku ilustracji, tu również nie zmieniło się wiele. Autorzy nadal prowadzą swoich bohaterów prosto w nieznane, stawiając na ich drodze interesujące przeszkody. W pierwszym tomie była to zaskakująca czytelnika nuda i brak godnego przeciwnika, w Kobietach także znalazło się kilka niespodzianek. Co ciekawe, nawet kiedy w albumie Honor niewiele się działo, scenarzyści rozegrali wszystko w taki sposób, że ich opowieść mimo wszystko potrafiła wciągnąć. Dla odmiany w kontynuacji dzieje się bardzo dużo, przy czym wysoki poziom serii został zachowany. Tak właśnie powinny wyglądać bezpretensjonalne, dobrze zrobione komiksy środka.

Zakończenie znowu zapowiada ciekawe zagrożenia czekające Imperium w przyszłości. Mam tylko nadzieję, że Centrala nie każe nam czekać na trzeci tom tyle miesięcy, ile czekaliśmy na Kobiety, bo to stanowczo za długo. Seria oczywiście nie jest żadnym arcydziełem, ale doskonale spełnia swoje zadanie, będąc przyjemnym czytadłem i dostarczając udanej rozrywki. W tym konkretnym przypadku nie wiem, czego mógłbym chcieć więcej.

Za Imperium - 2 - Kobiety

Scenariusz: Merwan, Bastien Vivès
Rysunek: Merwan, Bastien Vivès
Kolor: Sandra Desmazières
Tłumaczenie: Krzysztof Konopacki
Wydawnictwo: Centrala
Rok wydania polskiego: 1/2014
Tytuł oryginalny: Pour l'Empire: Les Femmes
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 2010
Liczba stron: 54
Format: 220x290 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-63892-26-5
Wydanie: I
Cena z okładki: 37,91 zł


blog comments powered by Disqus