"Za późno, by przebaczyć & Rad Erwank" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
22 marca 2018

www.gildia.pl
Za późno, by przebaczyć & Rad Erwank.
Dostępność: 24h
Cena: 32,40 zł 36,00 zł
dodaj do koszyka

Podwójna pięść

Za późno, by przebaczyć & Rad Erwank to już trzeci komiks Łukasza Kowalczuka, wydany w tym roku w Polsce, a przy tym jego pierwszy projekt opublikowany przez oficynę OMG! Wytwórnia Słowobrazu. Tym razem artysta łączy siły z dwoma innymi twórcami, tak samo jak on uwielbiającymi kulturę śmieciową.

Album składa się z dwóch komiksów. Pierwszy z nich – Za późno, by przebaczyć – Kowalczuk narysował do scenariusza Michaela Tannera, twórcy znanego między innymi z cyklu Młodzi Śmiałkowie Apokalipsy (w zapowiedziach oficyny Ultimate Comics). Fabuła jest prościutka – kochanka prezydenta zostaje porwana przez złych ninja. Na ratunek rusza Grupa Uderzeniowa: Kryptonim: Diamentowa Siła. Bohaterowie szybko odnajdują wyspę porywaczy, gdzie rozróba zaczyna się na całego. W ruch idą pięści, nogi, shurikeny i broń palna.

Komiks jest rzekomo adaptacją filmu niejakiego Primo Fumentiego, twórcy kina exploitation, który szczególne sukcesy święcił na Filipinach. I właśnie tak to wygląda – jak pastisz/hołd dla tego typu produkcji. Pełen bijatyk, strzelanin, karateków, wojowników ninja, twardych facetów oraz równie twardych (oraz pięknych) kobiet.

Niestety, nie jest to komiks "tak zły, że aż dobry". On po prostu jest nijaki. Fabuła nie ma w sobie nic zaskakującego – to kalka ze starych filmów sensacyjnych, jakie święciły sukcesy w złotej erze VHS: mało oryginalna, mało zajmująca. Mistrzem pisania dialogów też Tanner nie jest. To oczywiście również można tłumaczyć konwencją, ale nie zmienia to faktu, że rozmowy i przemowy postaci po prostu zgrzytają. Może fani gatunku dostrzegą tu coś więcej, ale zwykłemu czytelnikowi scenariusz nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Dużo lepiej wypadają rysunki Kowalczuka: świetna kompozycja plansz, dobre projekty postaci, niezła dynamika – czyli wszystko to, do czego już zdążył odbiorców przyzwyczaić. Choć niestety zdarzają mu się też niedoróbki i błędy anatomiczne. Wciąż jednak grafika jest mocniejszą stroną tego dzieła.

Za to drugi komiks w tym albumie – Rad Erwank – to w całości bardzo dobra rzecz. Tutaj to z kolei Kowalczuk pisze, a za rysunki odpowiada sam Jack Teagle.

Tytułowy heros pojawił się po raz pierwszy w komiksie Violent Skate Bulldogs – był tam postacią z serialu, oglądanego przez bohaterów. Teraz dostaje własny komiks.

…w którym jest zarośniętym żulem, lata świetności mającym za sobą. Musi jednak wziąć się w garść, by pokonać Koalicję Generycznych Szumowin, okupującą Planetę Jeden.

W zeszłym roku Teagle był gościem Złotych Kurczaków – z tej okazji oficyna Bazgrolle wydała dwa jego komiksy: Jeff Job Hunter i The Muscle Kids. Obie pozycje były więcej niż dobre, więc na kolejne produkcje tego artysty czekałem niecierpliwie. Rad Erwank nie zawiódł. Widać, że obaj autorzy świetnie się rozumieją i dobrze im się współpracowało (co Teagle potwierdził w wywiadzie, jaki można znaleźć w tym albumie). Ta łatwość pracy przełożyła się na lekturę – ich wspólne dzieło czyta się po prostu z olbrzymią przyjemnością. Jest lekko, jest dowcipnie, jest z pomysłem. Mimo niewielkiej objętości komiksu, widać, że to historia o czymś. Nie ma silenia się na nawiązania czy hołdy – inspiracje są wyraźne, ale w tym komiksie wypadają dużo naturalniej. Stanowią one punkt wyjścia dla obu autorów, dzięki czemu mogli stworzyć coś własnego.

Solidnemu scenariuszowi towarzyszą jeszcze lepsze rysunki. Teagle to porządna marka. Angielski artysta posługuje się charakterystycznym, uproszczonym stylem, który doskonale się tu sprawdza. Jest w nim coś z ilustracji do książek dla dzieci, trochę inspiracji starymi zabawkami, co w połączeniu z brutalną i pokręconą treścią daje świetny efekt.

Za późno, by przebaczyć & Rad Erwank to nie jest pozycja idealna. Ale warto ją mieć. Kupcie sobie przy okazji. Wypada zaznaczyć, że ten komiks otwiera imprint Łukasz Kowalczuk przedstawia. Jestem bardzo ciekawy, jakie jeszcze tytuły zostaną opublikowane w tej linii wydawniczej. Liczę na więcej Teagle’a.

Za późno, by przebaczyć & Rad Erwank

Scenariusz: Łukasz Kowalczuk, Michael Tanner
Rysunek: Łukasz Kowalczuk, Jack Teagle
Wydawnictwo: OMG! Wytwórnia Słowobrazu, Łukasz Kowalczuk Przedstawia
Rok wydania polskiego: 3/2018
Liczba stron: 68
Format: 150x210 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788394411039
Wydanie: I
Cena z okładki: 36 zł


blog comments powered by Disqus