Im dalej w las, tym słabiej jest - recenzja komiksu "Zaczarowana Altana: Podróż Czwarta"

Autor: Tomasz Nowak
17 lutego 2011

Szczytna idea promowania Bydgoszczy rymem i obrazem dotarła do części czwartej i... jakby trochę zabrakło jej "pary", to znaczy pomysłu na to, co dalej. Niby zaczyna się wszystko jak zwykle - pachnie wielką przygodą, aż tu nagle nasi bohaterowie przekonują, iż najnudniejszą rzeczą, jaką można robić w trakcie wakacji jest chodzenie po muzeach! Trudno uznać coś takiego za zachętę do zwiedzania...

Rodzicie młodych przyjaciół, znanych już z dobrze trzech pierwszych części - Leny, Kimi i Aleksa - zostawiają swe pociechy w domu pod opieką babci, a sami wyruszają na wakacyjną wyprawę kajakową. Dzieciaki cieszą się na dni pełne nieskrępowanej wolności, gdy tymczasem pewnego dnia na progu pojawia się tajemnicza postać dziadka - jakiegoś bliżej nieokreślonego krewniaka, artysty z Kanady, który chce poznać zabytki kultury i sztuki Bydgoszczy. Paczka przyjaciół, wspomagana początkowo przez Bilala ma służyć w tej wycieczce za przewodników. I tu warto oddać na chwile głos wydawcy: "(...) poznacie instytucje kulturalne działające w naszym mieście. Dowiecie się o przeszłości i teraźniejszości fontanny Potop. Odkryjecie tajemnice mennicy bydgoskiej i historię pieniądza. Bohaterowie zaproszą was do Domu Wyczółkowskiego, Czerwonego i Białego Spichrza, Europejskiego Centrum Pieniądza oraz Teatru Polskiego. Ta bogata i różnorodna podróż ukaże Wam barwną historię Bydgoszczy." I co z tego, kiedy Lena ledwie po przeczytaniu listy tych wszystkich miejsc zalewa się potokami łez? Z czasem jest tylko coraz gorzej, bowiem dzieciaki, oprowadzając dziadka na prośbę mamy Leny, utwierdzają się wyłącznie w przekonaniu, że zwiedzanie miejsc stanowiących o historii i kulturze Bydgoszczy to totalna nuda!

Dopiero pod koniec coś zaczyna się dziać. Do akcji powraca magia i wszyscy wyruszają na krótka wyprawę w przeszłość - na koniec XVI wieku do nieistniejącej obecnie mennicy. Ale ten wątek kończy się szybko, podtrzymując tylko wrażenie, że Podróż czwarta to takie trochę klecenie na siłę razem pewnych faktów, miejsc i zdarzeń. Dotyczy to także języka i kompozycji komiksu. Rymy Karskiej zdają się czasami mocno wysilone i nawet Sławomir Kiełbus, trzymający zwykle pewien konkretny poziom, niektóre strony przeładowuje obrazkami, nieniosącymi w sobie wiele treści.

Tak wiec, czyżby jednak sprawdziło się porzekadło: do trzech razy sztuka? Bo w tym wypadku raz czwarty wypadł zdecydowanie słabiej.

Zaczarowana Altana - 4 - Podróż Czwarta

Scenariusz: Ewa Karska
Rysunek: Sławomir Kiełbus
Wydawnictwo: MAAR Bachan Marzena J.
Rok wydania polskiego: 7/2010
Liczba stron: 28
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-929268-1-8
Wydanie: I



blog comments powered by Disqus