"Zdobywcy Troy" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Gierszewski
15 maja 2018

www.gildia.pl
Zdobywcy Troy.
Dostępność: 24h
Cena: 69,90 zł 99,99 zł
dodaj do koszyka

Grubo ciosane początki Troy

Po sukcesie ośmioodcinkowej serii Lanfeust z Troy, scenarzysta – Scotch Arleston – postanowił rozbudować komiksowe uniwersum, pisząc zestaw różnorakich sequeli oraz prequeli. W omawianym albumie przedstawiono genezę świata Troy. Ujawnione zostały źródła postępu (przewrotu?) cywilizacyjnego jaki dokonał się na magicznej planecie cztery tysiące lat wcześniej. Francuski twórca przeszczepia na karty swego komiksu teorie szwajcarskiego eseisty Ericha von Dänikena: cywilizacja powstała i rozwijała się z inspiracji przybyszów z kosmosu.

Para rodzeństwa: Tabula (piękna, młoda i rezolutna dziewczyna) i Rasan (silny, acz niezbyt rozgarnięty, młodzieniec) zostają porwani i przetransportowani wraz z innymi niewolnikami na planetę Troy, na której u każdego człowieka ujawnia się jakiś magiczny dar. Mają służyć gildii Konsorcjum Kwiatów za darmową siłę roboczą. Rodzice rodzeństwa także znajdują się na planecie, ale zbiegli oprawcom i ukrywają się gdzieś w niedostępnych ostępach globu. Zadanie (quest – pamiętajmy, mamy do czynienia z typowym epic fantasy) polega na odnalezieniu rodzicieli. Po drodze na Tabulę i Rasana czeka całe mnóstwo przygód, spotkania z fantastycznymi, magicznymi stworami, potyczki z żołnierzami gildii, a także udział w wyzwoleńczej rewolucji.

Na omawiany integral składają się cztery oryginalne albumy. Ze względu na mnogość i różnorodność wydarzeń może się wydawać, że całość czyta się od deski do deski z zapartym tchem. Niestety, tak nie jest. Arleston chciał ukazać podwaliny i początki świata Troy, ale niezbyt mu wyszło. Brakuje ciągłości i płynności narracyjnej. Wydarzenia rozgrywają się od epizodu do epizodu, brakuje wyraźnej wizji, która spajałaby poszczególne zdarzenia. Postaci są płaskie, a para głównych bohaterów nie wybija się ponad przeciętność. Strasznie się umęczyłem podczas lektury.

Trochę lepiej wypada oprawa graficzna, za którą odpowiedzialny jest Ciro Tota. Włoski artysta, którego możemy kojarzyć z serii Aquablue, posługuje się wyraźną kreską o charakterze karykaturalnym – co jest szczególnie widoczne w wypadku przedstawiania postaci. Tota włożył sporo pracy w wykreowaniu niebywałej fauny i flory, baśniowość Troy została przez niego przekonująco wykreowana.

Tom Zdobywcy Troy nie sprawdza się jako samodzielna pozycja. Bez przedmurza w postaci kolejnych opowieści z tego uniwersum nie warta jest uwagi. Polecam głównie osobom, które planują posiadać całą kolekcję albumów z uniwersum Troy.

Zdobywcy Troy

Scenariusz: Scotch Arleston
Rysunek: Ciro Tota
Kolor: Sebastien Lamirand
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 7/2017
Tytuł oryginalny: Les conquérants de Troy: Exil à Port-Fleuri / Eckmül le bûcheron / La Bataille de Port-Fleuri / Le Mont Rapace
Wydawca oryginalny: Soleil Productions
Rok wydania oryginału: 2005 / 2008 / 2011 / 2014
Liczba stron: 200
Format: 215x285 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328119673
Wydanie: I
Cena z okładki: 99,99 zł


blog comments powered by Disqus