Różne strategie przetrwania – recenzja komiksu "Żywe trupy. Z szeptu w krzyk"

Autor: Mirosław Skrzydło
Korekta: Maciej Jasiński
13 grudnia 2015

www.gildia.pl
Żywe trupy - 23 - Z szeptu w krzyk.
Dostępność: 24h
Cena: 30,10 zł 43,00 zł
dodaj do koszyka

W komiksowej serii grozy Żywe trupy Roberta Kirkmana i Charliego Adlard pojawiło się kilka różnych sposobów radzenia sobie w trakcie inwazji zombie. Mieliśmy do czynienia zarówno z surowym prawem silniejszego, samobójstwami, obłędem czy - jak w przypadku grupy ocalonych dowodzonych przez charyzmatycznego Ricka Grimesa - udanymi próbami budowania od podstaw społeczności. W dwudziestym drugim tomie (Nowy początek) na polu bitwy pojawili się nowi nieszczęśnicy, stosujący diametralnie inną strategię przetrwania. W recenzowanym albumie (Z szeptu w krzyk) dokładnie poznamy ich zamiary i zaskakujące postępowanie względem nieumarłych.

Po ostatecznym pokonaniu sadystycznego Negana i jego armii, protagonista opowieści zaczął wdrażać nowe poglądy na temat postapokaliptycznej rzeczywistości. Były szeryf pojął, że jedynym sposobem funkcjonowania w świecie opanowanym przez żywe trupy jest mozolne konstruowanie ściśle współpracujących ze sobą wiosek. Dzięki temu powstały nowe osady, ludzie zaczęli wykorzystywać swój potencjał i zdobyte umiejętności, a nieustanne patrole pozwoliły zlikwidować zagrożenie ze strony wygłodniałych zombie.

W Nowym początku akcja epopei graficznej posunęła siędo przodu o dwa lata. Obserwujemy życie w dwóch wioskach, zarządzanych przez Ricka oraz Maggie. Dowiadujemy się również o innych grupach, choćby dawnych sprzymierzeńcach Negana kierowanych przez oszpeconego Dwighta. Sam tyran został osądzony w więzieniu, gdzie odsiaduje swój wyrok. W ten sposób powróciło prawo i porządek, a także podstawy humanitaryzmu. Niestety nic nie trwa wiecznie, co świetnie oddaje scena ataku przemawiających ludzkim głosem truposzy na jednostkę patrolującą leśny teren.

Zmianie uległ również wygląd Ricka – gęsty zarost sygnalizuje, iż bohater pełni funkcję mentora, lidera, niemal przewodnika duchowego. Bezwzględnie traktuje swych ludzi, od których wymaga posłuszeństwa oraz pilnowania stref podróżowania pomiędzy wioskami. Doświadczenie zebrane przez lata pozwala mu przewidzieć ruchy żywych trupów i zapobiegać ich nagłym atakom. Przywódca nie przewidział przybycia poważnego zagrożenia ze strony ludzi ukrywających się wśród zombie, przywdziewających skóry nieumarłych. Mamy w tym tomie do czynienia z makabrą, dramatyzmem oraz konfrontacją dwóch odmiennych stylów życia w świecie zombie.

Ilustracje Adlarda oraz okładki Tony'ego Moore'a pozostają na wysokim poziomie. Amerykański rysownik wiarygodnie ukazuje rozpadające się żywe trupy oraz groźnych przebierańców. Równie przerażająco wygląda pozbawiona oka twarz Carla. Dodatkowym atutem są precyzyjne całostronicowe kadry, choćby podczas miłosnego uniesienia pary nastolatków (niesmaczna scena czułego całowania przez Lydię pustego oczodołu syna Ricka).

Z szeptu w krzyk to udana historia obyczajowa z dużą dawką grozy i niepokoju. Kirkman po mistrzowsku przedstawił mroczną stronę ludzkiej osobowości oraz wyraźne rysy na wizerunku utopijnej społeczności. Finał albumu zapowiada sporą dawkę emocji w kolejnych zeszytach. Zapewniam, jest na co czekać.

Ocena: 8/10

Żywe trupy - 23 - Z szeptu w krzyk

Scenariusz: Robert Kirkman
Rysunek: Charlie Adlard
Tłumaczenie: Robert Lipski
Wydawnictwo: Taurus Media
Rok wydania polskiego: 9/2015
Tytuł oryginalny: The Walking Dead: Whispers into screams
Wydawca oryginalny: Image Comics
Rok wydania oryginału: 2015
Liczba stron: 136
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788364360619
Wydanie: I
Cena z okładki: 43 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus