"Czwórka na pokładzie" - nowy komiks sieciowy

19 maja 2010

25 maja, w najbliższy wtorek, będzie miał swą premierę pierwszy odcinek komiksowego bloga ciążowego "Czwórka na pokładzie" będącego częścią nowego portalu kobiecego www.warszawianki.pl. Za ilustracje odpowiada młody rysownik PHI, zaś scenariusze to dzieło Dominiki Węcławek. Każdy odcinek komiksu będzie się składał z 4 plansze, tego typu jak prezentowana poniżej, a ukazywać się będzie raz na dwa tygodnie.

Kochanie, będziemy mieli dzidziusia! - czy to nie jest jedna z pięciu... najstraszniejszych rzeczy, jakie chce usłyszeć młody człowiek, który ma życie przed sobą, chce wreszcie poczuć zew wolności i wiatr we włosach?

A co, jeśli jest trochę inaczej, bo ćwierć wieku za tobą, masz już dziecko i powoli widzisz w tunelu światełko oznaczające szansę na jakąś życiową stabilizację, normalną pracę, albo chociaż kawałek własnego mieszkania? A co, jeśli lekarz mówi, że nie wszystko jest takie, jak być powinno?

Czwórka na pokładzie to taka zwyczajna opowieść ze świata dużych dzieci. Tylko, że przedstawiona w obrazkach ze słowami, bo czasem niektóre rzeczy łatwiej człowiekowi przychodzi wyrazić, kiedy nie musi wszystkiego opisać słowami. Ta historia dzieje się tu i teraz, w całkiem normalnej rodzinie, która nagle, tak gdzieś przed trzydziestymi urodzinami, no... dla niektórych dwudziestymi siódmymi,a dla najmłodszych szóstymi, musi zdać ten właściwy egzamin z dojrzałości na bycie człowiekiem...

Autorem ilustracji do komiksowej serii Czwórka na pokładzie jest młody rysownik polskiego pochodzenia, Filip "PHI" Lipiński. Urodził się w Niemczech w pięknym, 1987 roku, a wychowywał wśród nowohuckich osiedli. Studiować zaczynał w Krakowie, ale ścieżki zawiodły go aż do dalekiego Wiednia, gdzie studiuje na wydziale Komunikacji i Mediów. Stamtąd też nadawać będzie kolejne depesze rysunkowe. Dotychczas malował abstrakcyjne obrazy, które jednak ciężko było schować do szuflady, oraz ilustracje artykułów w gazetach lub czasopismach. Czwórka na pokładzie to jego komiksowy debiut.

Podobnie jak i Dominiki Węcławek (1983 - to był rocznik...), bo choć scenariuszy było już kilka, wszyscy obdarowani nimi rysownicy okazywali się bardzo zajęci. Na co dzień operuje głównie słowem, czasem fotografią. Jak większość magistrów wydziału filozofii, nie pracuje w zawodzie. Jest dziennikarką, reporterką i recenzentką kulturalną związaną z "Życiem Warszawy". Od święta publikuje w takich tytułach jak "Laif", dawniej zdarzało się też popełnić materiały dla "Machiny" czy internetowej wersji tygodnika "Przekrój". O historii nowego członka swojej rodziny nie umiała jednak myśleć tylko i wyłącznie za pomocą słów, stąd pomysł na komiksowy cykl.





blog comments powered by Disqus