Są agenci, którymi akcja nigdy nie wstrząśnie, choć może ich zmieszać – recenzja komiksu "James Bond. Vargr"

18 grudnia 2017

James Bond to legendarny agent 007, który jako jeden z niewielu doczekał się podwójnego "0" przed swoim numerem identyfikacyjnym. Władze nie rozdają bowiem tak łatwo licencji na zabijanie. Przynajmniej wedle Iana Fleminga. Co by się stało z szarmanckim agentem, jeśli urodziłby się nie w czasach awanturniczych przygód i powstawania całego świata po klęskach drugiej wojny światowej? Korupcja zawsze miała miejsce, jednak w pierwszych dekadach dwudziestego pierwszego wieku przestępstwa nie są popełniane jak kiedyś. Nie napada się już tak gorliwie na banki za pomocą łomu i środków wybuchowych. Teraz rabuje się pieniądze z ich wirtualnych skarbców, a bronią jest dezinformacja. Młodzieży dostarcza się coraz to nowych narkotyków, a sytuację łagodzi odpowiednio kierując trendami w mediach społecznościowych. I na co komu niezwykle przystojny i szarmancki szpieg? Więcej...





blog comments powered by Disqus