Życie jest piękne tylko ze szczyptą szaleństwa – recenzja komiksu "14-karatowe auto"

14 kwietnia 2018

Komiks węgierski miał kiedyś w Polsce mocne wsparcie – historie z tego kraju drukowane były w magazynach "Relax" i "Alfa", jak i w wydaniach albumowych (np. Old Shatterhand i Winnetou), w przeciwną stronę zaś udał się Funky Koval, drukowany w tamtejszym magazynie "Galaktika". Dwa lata temu, dzięki Węgierskiemu Instytutowi Kultury im. Balassiego w Warszawie, tamtejszy komiks wrócił na polski rynek w ramach Roku Kultury Węgierskiej. Przy współudziale wydawnictwa Timof i cisi wspólnicy ukazał się album zatytułowany 14-karataowe auto. Więcej...





blog comments powered by Disqus