Na tropie Raczkiewicza


zajawkaHistoria polskiego komiksu to nie tylko ci najbardziej znani twórcy jak Christa czy Rosiński. Tworzyli ją również ludzie, o których dziełach nie pamięta już nikt poza wiernymi fanami i znawcami tematu. Jednym z niezasłużenie zapomnianych jest Tadeusz Raczkiewicz.

W latach siedemdziesiątych Raczkiewicz zaczął publikować swoje komiksy na łamach "Świata Młodych", cieszącej się olbrzymią popularnością gazety młodzieżowej. Scenarzysta i rysownik pierwszy sukces odniósł w 1984 komiksem fantastycznym pt. Zagadka układu C-2. W tej właśnie historii po raz pierwszy czytelnik mógł śledzić przygody Tajfuna, Kriss i Maar - trójki pracowników tajnej agencji "Nino". Trzon akcji stanowiło poszukiwanie tytułowego układu planetarnego C-2 oraz konflikt z przedstawicielami pozaziemskiej cywilizacji Muunów. Raczkiewicz zaprezentował czytelnikowi pracę w miarę oryginalną (choć ze śladami inspiracji Funky Kovalem), niewątpliwie wciągającą młodego czytelnika tematyką. Oczywiście artysta nie ustrzegł się naiwności scenariusza, niemniej w polskim komiksie nie było to nic nowego. Tajfun spodobał się czytelnikom na tyle, że w 1990 roku na ich specjalne życzenie Zagadkę powtórzono na łamach gazety.

Sukces pierwszej historii z tajnym agentem Nino przyczynił się do kolejnej odsłony jego przygód. Tym razem była to historia pt., Afera Bradleya. Tajfun zostaje w niej porwany przez ludzi swojego dawnego przeciwnika Bradleya i porzucony w samych slipkach na pewnej odległej planecie, zamieszkiwanej przez krwiożerczych Takenów. Musi walczyć o przetrwanie wspomagany przez grupę rozbitków ze statku kosmicznego, dowodzonej przez Sito - samuraja, dawnego towarzysza Bradleya. Historia zaskoczyła odbiorców znakomicie rozrysowanymi scenami dalekowschodnich sztuk walki i dynamiką przekazu. Moim zdaniem jest to jeden z najważniejszych komiksów polskich, przynajmniej pod względem graficznym.

Raczkiewicz poszedł za ciosem przygotowując w 1986 pracę Na tropie Skorpiona. Organizacja terrorystyczna Skorpion planuje atak na tzw. Gwiaździste Miasto - chce w tym celu wykorzystać śmiercionośną substancję biologiczną. Oczywiście tylko Tajfun wraz z towarzyszącymi mu pięknymi agentkami Kriss i Maar potrafi zapobiec nąjgorszemu. Scenariusz nie jest co prawda spójny logicznie, ale publikację ogląda się naprawdę przyjemnie. Analizując poszczególne plansze i kadry można zauważyć że Raczkiewicz doskonale rozumie język komiksu.

Ostatnią pracą z udziałem agentów Nino było zaprezentowane w 1987 roku (na łamach "Świata Młodych", rzecz jasna) Monstrum. Komiks opowiada o gigantycznym potworze z innej galaktyki, który trafia na Ziemię zamrożony w bryle lodu. Pewien szalony milioner wpada, natomiast, na pomysł wykorzystania monstrum do swoich złowieszczych celów. Jak to często bywa w takich wypadkach, potwór wydostaje się spod kontroli i rozpoczyna marsz zniszczenia. Nikt, nawet armia, nie jest w stanie go pokonać. I co? I Tajfun, oczywiście. Facet działa z impetem w głąb, wspierany jak zwykle duchowo i fizycznie (!) przez dziewczynki z agendy.

W dwóch ostatnich "Tajfunach*' daje się zauwaźyć coś co można określić Syndromem Raczkiewicza. Kilka pierwszych plansz rysowanych jest z większą pieczołowitością, kreska następnych sprawia wrażenie niedopracowanej tak jakby autor męczył się procesem twórczym. Zawsze zastanawiało mnie co było przyczyną tego stanu rzeczy, bez rozmowy z artystą jednak możemy jedynie gdybać.

Historie z agentami Nino to tylko cztery z projektów autora. Raczkiewicz popisał się również znakomitymi adaptacjami Piętnastoletniego kapitana oraz Dwóch lat wakacji Juliusza Verna. Przełożenie tych powieści na karty komiksu nie było łatwe, ale twórca Tajfuna wywiązał się na medal. Obie historie narysowane są znakomitą, przejrzystą kreską i zachwycają znakomitym kadrowaniem.

Kolejnymi pomysłami były drukowane w schyłkowym okresie "Świata Młodych": western Tajemnica Czerwonego Tipi oraz komiks historyczny Zawisza Czarny. Szczególnie pierwszy z nich prezentuje prawdziwy kunszt rysownika, który znakomicie oddaje realia USA z XIX wieku; broń, stroje itd. Raczkiewicz wyzwolił się z własnego syndromu ukazując pełnię talentu. Autor stosuje w nim prawdziwie amerykański styl prezentacji opowieści widoczny zwłaszcza w kompozycji kadrów. Na uwagę zasługuje również precyzyjna kreska oraz kolorystyka (jak zwykle dobra w pracach autora). Wszystkie wymienione wyżej projekty prezentowane były w "Świecie Młodych" po dwie plansze A5 w każdym numerze. Odejściem od tego zwyczaju był komiks Tajemnica Kamiennego Lasu, każdy odcinek. Scenarzystami tego komiksu był duet Ponaczewny/Siwkiewicz. Jest to chyba najambitniejsza z prac Raczkiewicza. Jej akcja toczy się w świecie zniszczonym wojną jądrową, w którym społeczeństwoegzystuje na poziomie plemiennym. Członkom plemion broni się dostępu do pozostałości przedwojennej cywilizacji jako przyczyny wszelkiego zła Na skutek pewnych wydarzeń dwójka przyjaciół podejmuje podróż, która bynajmniej nie zakończy się ujawnieniem manipulacji nipulacji społeczeństwem. Praca oprócz warstwy przygodowej posiada interesujące przedstawienie wzajemnych relacji bohaterów, z których jeden traktuje wszystko z zabobonnym lękiem - drugi natomiast przede wszystkim chce poznać prawdę.

Raczkiewicz jest chyba jedynym polskim nestorem komiku, którego prace nie zostały nigdy opublikowane w formie zeszytowej bądź albumowej, a szkoda. Andrzej Janicki na początku lat dziewięćdziesiątych otrzymał od rysownika znakomite plansze nowej pracy w klimacie fantasy, niestety wraz z upadkiem "Awantury" zniknęła szansa na jej publikację (a może by tak druknąć to w Produkcie? - Ś).

Redakcja "Produktu" sugeruje Wam wygrzebanie w bibliotekach roczników "Świata Młodych" i odnalezienie wspomnianych prac Tadeusza Raczkiewicza. Naprawdę warto, jest to twórca o niezwykle dynamicznej kresce, tworzący do świetnych sensacyjno-fantastycznych scenariuszy (podobne zasady wyznaje duet Adler/ Piątkowski, choć u nich widać wpływ mangi, nie tak przecież popularnej w czasach Raczka).

01

 

02

 

03

 



Produkt - 4 - (3/2000)

Redaktor naczelny: Michał Śledziński
Okładka: Andrzej Janicki, Jacek Michalski, Michał Śledziński
Wydawnictwo: Niezależna Prasa
Rok wydania polskiego: 2000
Liczba stron: 64
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: kioski, saloniki
Cena z okładki: 6,66 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus