"Star Wars Komiks. Skywalker atakuje!" – druga recenzja 59. numeru magazynu

Autor: Maciej Jasiński
29 sierpnia 2016

Nowe przygody w świecie Gwiezdnych Wojen

59. numer magazynu "Star Wars Komiks" ukazał się w Polsce jeszcze przed premierą filmu Gwiezdne wojny. Przebudzenie mocy. Jak dzieło w reżyserii J. J. Abramsa jest udaną kontynuacją historii bohaterów znanych z epizodów IV-VI, tak komiks Skywalker atakuje! w równie umiejętny sposób uzupełnia wydarzenia rozgrywające się pomiędzy Nową nadzieją a Imperium kontratakuje. Dzięki temu dowiemy się między innymi kiedy Darth Vader dowiedział się, że pilot, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, to jego syn. Podobnych smaczków dla fanów przygotowano oczywiście znacznie więcej.

Historia rozpoczyna się od akcji dywersyjnej. Han Solo, księżniczka Leia, Luke Skywalker, Chewbacca oraz dwa droidy: C-3PO i R2-D2 lecą na planetę, na której znajduje się ważna dla Imperium fabryka broni. Ich zamiarem jest zniszczenie zakładu i tym samym osłabienie przeciwnika. Wszystko komplikuje się, gdy na miejscu zjawia się także sam Darth Vader.

Przyznam, że bardzo podoba mi się przygodowy klimat tego komiksu. Akcja dosłownie pędzi i ani na moment nie zwalnia. Walki, strzelaniny, bitwy czy pojedynki na miecze świetlne wypełniają kolejne plansze. Jedna z najbardziej efektownych to ucieczka rebeliantów sterujących ogromną machinę kroczącą AT-AT. To też moment, w którym Vader udowodni jak potężną bronią może być w jego rękach miecz świetlny.

Zdaję sobie jednak sprawę, że niektórych czytelników może drażnić niewielkie prawdopodobieństwo niektórych zdarzeń. Choć całość trzyma się logiki, to mimo wszystko klimatem nawiązuje nieco do dawnych komiksów z wydawnictwa Marvel, których wydawanie rozpoczęto w 1977 roku – w dość swobodny sposób kreowano w nich świat Gwiezdnych Wojen i stawiano przede wszystkim na przygody bohaterów.

Ilustracje, które stworzył John Cassaday są naprawdę niezłe. Postacie oczywiście przypominają wizerunki aktorów, a na niektórych kadrach rysownik odtworzył nawet ich charakterystyczne miny, jakie można było oglądać w filmach. To jednak sceny akcji robią największe wrażenie. Moja ulubiona to pojedynek Luke'a Skywalkera z Bobą Fettem – rozrysowany z wielką starannością aż na dwunastu stronach.

Skywalker atakuje to bardzo udany komiks. Wydawnictwo Marvel po przejęciu licencji na komiksy ze świata Gwiezdnych Wojen zdecydowało się na efektowne i pełne akcji zeszyty. Przy okazji uzupełniają one pewne luki w tym uniwersum i grają na emocjach fanów. A że nie wszystko w tym wydaje się prawdopodobne – w sumie komu to przeszkadza, wszak w starwarsowych filmach też jest sporo podobnych sytuacji.

Ocena: 8,5/10

Star Wars Komiks - 59 - (1/2015) Skywalker atakuje”

Scenariusz: Jason Aaron
Rysunek: John Cassaday
Tłumaczenie: Maciej Drewnowski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 9/2015
Liczba stron: 148
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
Wydanie: I
Cena z okładki: 19,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus