Recenzja pierwszej części komiksu "Exodus"

Autor: Henryk Tur
17 lutego 2013

www.gildia.pl
Strefa Komiksu - 22 - Exodus #1.
Dostępność: 24h
Cena: 22,41 zł 24,90 zł
dodaj do koszyka

Exodus to kolejna po Zagłobie pozycja wydana w ramach serii "Strefa Komiksu". Przenosimy się z Kresów do nieodległej przyszłości, kiedy to Ziemia pada ofiarą najazdu wojowniczej cywilizacji Valhorii. Nie ma mowy o braniu jeńców czy też zniewoleniu rasy ludzkiej - napastnicy uznali homo sapiens za potencjalne zagrożenie ładu galaktyki i prewencyjnie postanowili je zlikwidować. Na tyle skutecznie, że po ich akcji nasz świat stał się "biologiczną pustynią", na której przetrwały tylko insekty i nieliczne rośliny. Jedyne, co pozostało po naszej rasie, to czterech mężczyzn, którzy w momencie inwazji postanowili wykonać manewr kamikadze i uderzyć w jeden ze statków obcych ziemskim statkiem kosmicznym.

Jak widać, plan spalił na panewce - zostali uwięzieni, zaś fabuła rozpoczyna się cztery lata później. Nie wiemy, co działo się przez ten czas ze śmiałkami, w każdym razie ich drogi rozeszły się, a pierwsze kadry, jakie widzimy w komiksie, to odnalezienie jednego z nich przez ocalałego Sierżanta w towarzystwie androida bojowego - biowara. Sierżant był inicjatorem samobójczego ataku na Ziemi, a teraz zbiera ponownie ekipę, mając tajemnicze plany - napomyka o odrodzeniu rasy ludzkiej, jednak cel jego działań jest tajemniczy. Wiadomo jednak, ze komuś bardzo przeszkadza - zaraz po znalezieniu żołnierza zostaje zaatakowany przez najemników, którzy chcą odbić Ziemianina.

To tylko wstęp do historii, która przenosi nas w gorący świat galaktycznej polityki, wojen i interesów. Robert Zaręba napisał dość interesujący scenariusz - poszczególne sceny pokazują posiedzenie kosmicznego senatu, porty kosmiczne roją się od przedstawicieli różnych ras, a czytelnik czuje, że zaprezentowany tu świat jest po prostu żywy i ma głębokie tło, na którego wyjaśnianie nie ma ani miejsca, ani możliwości. Cały zaś album to tylko wstęp, wprowadzenie do właściwych wydarzeń. Możemy poznać tu zarówno ocalałych Ziemian, jak też przyjrzeć się władcy Valhorii, dowiedzieć co nieco o konflikcie podległej mu rasy z cywilizacją Meskajów, a także podejrzewać, że ludzie są elementem rozgrywki politycznej (to właśnie Meskajowie dali im biowara). Zgrzytnęła mi jednak retrospekcja, pokazująca ostatnie chwile Ziemi. Jeden z bohaterów idzie z ukochaną na spacer, zaczyna się inwazja, dziewczyna ginie, przypadkowo obok przejeżdża jego kolega z wojska, zabiera go ze sobą, ponieważ tuż obok - również całkiem przypadkowo - jest kosmodrom, do którego docierają nie draśnięci (przypadek na granicy cudu), a Sierżant bez trudu startuje pod ciężkim ogniem przeciwnika i dociera na orbitę. Bardzo to naciągane i trochę nieprzemyślane, ale dalsza fabuła rekompensuje te braki, można jednak przymknąć na to oko.

Jeśli chodzi o rzecz w komiksie najbardziej istotną, czyli kreskę, każdy, kto widział poprzednie prace Brodnickiego, wie, czego się spodziewać. Rysownik ten ma swój charakterystyczny styl, kadry są pełne mroku i cieni, jednak twarze zarówno bohaterów, jak i napotykanych przez nich postaci są dość odległe od rysunku realistycznego, co tworzy nieco groteskowy efekt. Znacznie lepiej idzie mu rysowanie lokacji, postaci w zbrojach, kombinezonach, itp. Nie mam jednak żadnych zastrzeżeń, ponieważ taka właśnie kreska dość udanie współgra ze scenariuszem.

Podsumowując – jest dobrze i widać światełko w tunelu, rokujące, że będzie jeszcze lepiej. Exodus to kawał udanego science-fiction, z którym warto się zapoznać. Na koniec ciekawostka – pod tym adresem można znaleźć genezę komiksu oraz zobaczyć kolorowe plansze innych epizodów związanych z przedstawionym światem. Warto!

Strefa Komiksu - 22 - Exodus #1

Scenariusz: Robert Zaręba
Rysunek: Jacek Brodnicki
Wydawnictwo: Robert Zaręba
Rok wydania polskiego: 1/2013
Format: A4
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus