Danie gangstersko-mistyczne po raz trzeci – recenzja komiksu "Mrok: Egzorcyści"

Autor: Henryk Tur
9 marca 2015

www.gildia.pl
Strefa Komiksu - 31 - Mrok: Egzorcyści.
Dostępność: 24h
Cena: 35,90 zł 39,90 zł
dodaj do koszyka

Dwa albumy z serii Mrok były mocno zróżnicowanymi pozycjami – pierwszy stanowił niejako zaprezentowanie bohaterów za pomocą pozornie niezależnych historii, które dopiero w tomie drugim zaczęły wiązać się ze sobą w jedną całość. Odsłona trzecia kontynuuje to "zacieśnianie" wątków z poprzednich i jest fabularnie nieco... dziwna. Album podzielony został na pół – w części pierwszej powraca wątek poszukiwań skamieniałego serca Glegolasa, w drugiej można zobaczyć ciąg dalszy gangstersko-policyjnych wojenek.

Całość zaczyna się od koszmarnego snu Sary, w którym widzi Armageddon, jednak jest to tylko tło dla rzeczy rozgrywających się wokół pewnego demona oraz ukrzyżowanego Jezusa. Następnie akcja przeskakuje do miasteczka w północnej Polsce, gdzie w miejscowym kościele pojawiła się bestia z piekła rodem. Wysłani zostają przeciwko niemu trzej egzorcyści oraz oddział wojska, do którego dołącza Sara. Ta historia zajmuje pół albumu, natomiast druga jego połówka kontynuuje wątki gangsterskie, w których przewijają się oczywiście dwaj skorumpowani policjanci, a także pojawiają bossowie przestępczego światka – Nick Śmieciarz i Zimny . Jak nietrudno się domyślić, w tej historii nie zabraknie brutalnego rozlewu krwi, przedstawionego do bólu realistycznie przez Tomasza Kleszcza.

Fabularnie mamy tu zatem do czynienia z dwiema historiami, które z pewnością splotą się ze sobą ostatecznie dopiero w kolejnym albumie. W obu przypadkach scenariusz jest interesujący i czytelnik śledzący cykl od początku będzie zapewne zdziwiony, jak potoczyły się losy poznanych postaci. Natomiast graficznie komiks cechuje duży rozstrzał, ponieważ rysowały go cztery osoby – z których każda ma swój charakterystyczny styl.  Zygmunt Similak dostał zadanie przedstawienia koszmaru Sary i dobrze wywiązał się ze swojej roli, jednak miałbym dwie uwagi. Na rysunku pokazującym sroki, w których szponach znajdują się martwe jaskółki (strona 5) ptaki te ukazane są w stylu bajkowo-satyrycznym, kompletnie nie pasującym do klimatu. Natomiast na stronie siódmej wypadałoby dodać więcej detali, ponieważ bez nich ilustracja jest dość płaska i "dwuwymiarowa".

Co do kolejnych  plansz, to Patryk Cabała wykonał solidnie swoją pracę, jednak w paru miejscach można mieć zastrzeżenia co do perspektywy i proporcji narysowanych postaci. Co dziwne, od strony 29 (gdzie wydarzenia przenoszą się z nawiedzonego przez demona kościoła na wielkomiejskie targowisku) dość mocno zmienia się styl rysowania, a mroczne, zaprezentowane wcześniej plansze zostają zmienione na rysunki kojarzące się bardziej z niedokończonymi projektami – postaci są zarysowane bez większych detali, tła świecą biała pustką, zaś twarze pokazanych osób przedstawione są w całkowicie odmienny sposób niż na poprzednich planszach. To na tyle zaskakujący przeskok kreski, że podejrzewać by można innego rysownika o udział w komiksie na tych stronach – jest to zarazem najsłabsza graficznie partia albumu. Wykonanie ostatnich dziesięciu stron (36-46) powierzono Tomaszowi Kleszczowi, który spisał się ze swojego zadania zadowalająco, a jego rysunki stylistycznie kojarzą się z tym, do czego przyzwyczaił czytelników Nikodem Cabała – i to policzyć można na plus. Realistyczna kreska doskonale pasuje do ukazanych wydarzeń, w których wydaje się nie być miejsca na coś niezwykłego.

Podsumowując – fabularnie Mrok trzyma poziom, wciągając czytelnika w coraz głębsze pokłady opowiadanej historii, jednak rozdzielenie pracy nad albumem pomiędzy kilka osób okazało się eksperymentem niezbyt udanym. Powierzenie zadania jednemu pozwoliłoby utrzymać klimat na odpowiednim poziomie, a tak zmienia się on w zależności od ilustratora. Fakt – wszyscy to dobrzy rysownicy, jednak przeskoki stylistyczne sprawiają, że Egzorcyści, obrazowo rzecz ujmując, gubią momentami rytm. Oczywiście jest to pozycja obowiązkowa dla osób, którym spodobały się dwa poprzednie tomy.

Strefa Komiksu - 31 - Mrok: Egzorcyści

Scenariusz: Robert Zaręba
Rysunek: Jacek Brodnicki, Patryk Cabała, Tomasz Kleszcz, Zygmunt Similak
Tusz: Kamil Karpiński, Hubert Ronek
Okładka: Patryk Cabała
Wydawnictwo: Robert Zaręba
Rok wydania polskiego: 12/2014
Liczba stron: 48
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus