Komiks po grecku! - recenzja magazynu "Ziniol" #9

Autor: Mirosław Skrzydło
27 stycznia 2011

Dziewiąty numer profesjonalnego kwartalnika dla zagorzałych miłośników sztuki komiksowej Ziniol w całości poświęcony jest twórczości greckich artystów. Na ledwie dziewięćdziesięciu ośmiu stronach udało się zebrać spory zestaw krótkich nowel pochodzących z antycznego kraju z Półwyspu Bałkańskiego, ukazujących ogromny potencjał tamtejszych twórców. Dodatkowo otrzymujemy dziewięciostronicowy artykuł dotyczący krótkiej historii greckiego komiksu. Które z tych opowieści zasługują na specjalne wyróżnienie? Zapraszam do poniższego tekstu.

Album otwiera przewrotna nowela "Rycerz, który chciał być królem" autorstwa Michaela Dialynasa. Tytułowy rycerz to waleczny jegomość, który pomaga przebrzydłej istocie (prawdziwy żywy truposz pozbawiony oczu, nosa i ...spodni) wydostać się z sideł. Maszkara prosi dzielnego wojaka o pomoc w odnalezieniu równie odpychającej kreatury, która skradła jej cenne przedmioty - o dziwo należą do nich topór, piła i torba z narzędziami rzeźbiarskimi. W zamian oferuje rycerzowi spełnienie jego najskrytszego życzenia. Oczywiście, jeśli chodzi o wszelakie układy z paskudnymi istotami, zamiast błogosławieństwa możemy spodziewać się jedynie surowej klątwy. Historia pana Dialynasa posiada wszystkie cechy, jakie powinna posiadać kilkustronicowa nowela - charakterystycznych bohaterów, wartką akcję i przewrotne zakończenie.

Kolejne opowieści ("I love you" oraz "Raj utracony' - Alexia Othonaiou i Spirosa Derveniotis) posiadają bardziej poważny wydźwięk. "I love you" to niezbyt przekonująca przypowieść o młodej morderczyni współpracującej z tajemniczą sektą. Większe wrażenie sprawia "Raj utracony", w którym para świeżo upieczonych małżonków pada ofiarą węża o gargantuicznych rozmiarach. Zdanie - "Póki śmierć nas nie rozłączy" zyskuje tu makabrycznego znaczenia, a prawdziwa miłość wymaga czasem ofiary z własnego życia.

Z mrocznych noweli ocierających się o grozę w dziewiątym numerze "Ziniola" należy wyróżnić krótką opowieść "Dom wiedźmy" Kostasa Kiriakakisa, w której szczególne wrażenie sprawiają przesiąknięte złem i niepokojem ilustracje oraz prezentacja opuszczonego domu czarownicy.

Nie mogło również zabraknąć opowieści stricte powiązanej z historią Grecji (efektowna "Illiada" - Iliasa Kyriazisa) oraz humorystycznych historyjek o karykaturalnie wyglądającym super bohaterze ("Tajna tożsamość" - Petrosa Christouliasa).

I właśnie zabawne, jedno, góra dwustronicowe opowiastki, biją pozostałe nowele o kilka punktów. Na pochwałę zasługują: "Moufa" - George'a Komiotisa i Elliego Moki, którego bohaterami są kolejno Sherlock Holmes i Adolf Hitler, "Psia dola" - Jeleny Woronowicz, Andrija Tkalenko - ludzie z punktu widzenia rezolutnego pieska, a zwłaszcza rozśmieszające do łez "Z życia karaluchów" George'a Melissa, czyli trudny żywot "przemiłych" robaczków. Równie dowcipne, a zarazem świetnie naszkicowane są luźne historyjki niejakiego Tomka (kryjące się pod intrygującym tytułem "Morda"), którego bohaterami są - gadające usta, oczy, nos, a nawet mózg (sic!). Polecam także stronę tego śmiałego autora (tomek.gr), na której można znaleźć wiele jego oryginalnych szkiców.

A na koniec nowela o dosłownym tytule ("Wspaniały świat greckich komiksów") autorstwa Tasmara, która oddaje atmosferę środowiska komiksowego (nie tylko w Grecji). Obserwujemy tutaj kilku artystów, którzy poświęcili swe życie sztuce komiksowej i z powodu tego przeżywają problemy, zarówno w sferze finansowej, towarzyskiej, a nawet seksualnej.

Całość uzupełnia wnikliwa analiza rynku komiksowego Grecji - od czasów starożytnych do współczesnych. Tekst godny wnikliwego przeczytania i przemyślenia.

Warto zapoznać się z recenzowaną pozycją, która w pigułce serwuje nam sztukę komiksową wprost z kraju wybitnych myślicieli. Pozycja z gatunku "Musisz mieć!" dla wszystkim miłośników europejskich opowieści graficznych. Oby więcej takich urokliwych antologii. 

Ziniol - 49 - 9 (2/2010)

Redaktor naczelny: Dominik Szcześniak
Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy
Rok wydania polskiego: 9/2010
Liczba stron: 96
Format: 170x240 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: saloniki, księgarnie
Wydanie: I
Cena z okładki: 20 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus