Recenzja antologii "The Very Best OFF: Greatest Hits vol. 1 1998-2005"

Autor: Michał Misztal
4 listopada 2011

Pierwsza część The Very Best OFF to najlepsze, zdaniem autorów, komiksy, które wcześniej znalazły się w kserowanej odsłonie "Ziniola". "Ziniol", na początku "Zinio", to najpierw czterdzieści numerów zina, później 10 numerów magazynu wydawanego przez Timofa, obecnie zaś "jedynie" często aktualizowany blog z mnóstwem krótkich opowieści obrazkowych, ilustracji, recenzji, newsów (ponad 200 odcinków działu "Kibicujemy") i wieloma innymi ciekawostkami.

W tym roku "Ziniol" obchodzi 13 lat swojego istnienia i z tej okazji redaktor naczelny, Dominik Szcześniak, razem z wieloma innymi autorami publikującymi na łamach zina, postanowił wydać zbiór tego, co na kserowanych stronach najciekawsze. Dla jednych czytelników ta podróż w czasie będzie przeżyciem jeszcze raz historii, z którymi zetknęli się lata temu, dla pozostałych, także dla mnie, pierwszym kontaktem z innym "Ziniolem" niż ten od Timofa. Choć wiedziałem o istnieniu zina, głównie dzięki recenzjom w "AQQ", nigdy nie miałem go w rękach. Dzięki temu na The Very Best OFF patrzę bez większego sentymentu, bo choć historia magazynu, a także fakt, że ukazało się aż 40 kserowanych numerów, budzą mój wielki szacunek, mogę napisać jedynie, jak zamieszczone w zbiorze komiksy sprawdzają się dzisiaj, pod koniec 2011 roku, bez porównywania ich obecnego poziomu do tego, na jakim znajdowały się lata temu.

Można za to porównać poziom twórczości autorów publikujących w kserownym "Ziniolu" z poziomem, na którym jest ona teraz. Doskonale widać, że magazyn "wychował" na swoich łamach całkiem sporą ilość osób z powodzeniem piszących scenariusze i rysujących do dnia dzisiejszego, a ich komiksy nie budzą wątpliwości co do faktu, że są to postacie bardzo ważne. Choćby Mateusz Skutnik, autor między innymi Blakiego, Morfołaków i serii Rewolucje, znany również ze swojej działalności w Pastel Games, oraz Maciej Pałka, jeden z ojców antologii Sceny z życia murarza, a także twórca wydanej pod koniec zeszłego roku reedycji Laleczek, albumu zbierającego sporo pozytywnych recenzji. Ale to nie wszystko. Jest wiele innych nazwisk, z których część będzie kojarzona nie tylko wśród czytelników znających kserowanego "Ziniola", choćby Rafał Trejnis czy Rafał "Otoczak" Tomczak. Dobrze jest móc oglądać nowe komiksy wszystkich tych autorów, później wziąć do ręki The Very Best OFF i zobaczyć, jaką drogę przeszli oraz jak wyglądał ich rozwój.

Wrażenie powrotu do starych czasów potęguje też forma wydania zbioru: z przodu bardzo fajny rysunek autorstwa Daniela Grzeszkiewicza, z tyłu obrazek sprawiający, że całość wygląda jak magnetofonowa kaseta. A w środku 'chamskie' ksero i możliwość poczucia się jak za dawnych lat, nawet jeśli za dawnych lat nawet nie widziało się "Ziniola" na oczy. Zupełnie jak podczas lektury wydanych przez Kulturę Gniewu Prosiacka i zebranych opowieści obrazkowych Dariusza Palinowskiego. Poziom zamieszczonych w antologii komiksów Sześniaka i spółki jest bardzo różny, ale nawet jeśli trafiłem na coś słabszego, i tak nie miałem powodów do narzekania. Wyraźnie widać, że każda opowieść stanowi fundament, który umożliwił twórcom budowę kolejnych pięter, a raczej stawianie kolejnych kroków na drodze do tego, co potrafią dzisiaj. Większość prezentowanych w The Very Best OFF pozycji jest jednak dobra nawet dzisiaj, a ich różnorodność (od historii najzwyklejszych, przez te bardziej bezkompromisowe, tworzone z potrzeby wyżycia się czy po prostu z radości pisania scenariuszy i rysowania, po rzeczy mocno eksperymentalne), sprawia, że każdy czytelnik powinien znaleźć więcej niż kilka utworów, które przypadną mu do gustu. W moim przypadku był to album z pierwszą serią Blakiego, apokryf Morfołaków, czyli napisany przez Dominika Szcześniaka i zilustrowany przez Mateusza Skutnika Strażnik słońca, osobliwe prace Andrzeja Śmieciuszewskiego i historie narysowane przez Macieja Pałkę. Ale to jedynie kilka tytułów, gdyż dobrych komiksów jest w zbiorze znacznie więcej.

The Very Best OFF to kawał historii polskich opowieści obrazkowych, wartościowy nie tylko dla osób znających kserowanego "Ziniola". Uzupełniony napisaną przez Dominika Szcześniaka, liczącą dwadzieścia kilka stron historią zina, stanowi pozycję, z którą należy się zapoznać, a także bardzo udany debiut wydawnictwa Ważka. Już czekam na część drugą, z nadzieją, że może jeszcze kiedyś dane mi będzie poczytać drukowaną wersję magazynu. Zastanawiam się też, co zostanie zamieszczone na drugiej kasecie. Może oprócz komiksów, jakaś publicystyka z czasów ksero, jeśli tylko trafią się teksty, które wciąż mogą być aktualne i ciekawe nawet po latach?

Ziniol - The Very Best OFF: Greatest Hits vol. 1 1998-2005

Scenariusz: Marek Ciepłowski, Mateusz Liwiński, Piotr Lubczyński, Piotr Machłajewski, Maciej Pałka, Mateusz Skutnik, Dominik Szcześniak, Tomaz, Rafał Trejnis, Andrzej Śmieciuszewski
Rysunek: Mateusz Liwiński, Piotr Machłajewski, Maciej Pałka, Mateusz Skutnik, Dominik Szcześniak, Tomaz, Rafał Trejnis, Andrzej Śmieciuszewski
Okładka: Daniel Grzeszkiewicz
Wydawnictwo: Ważka
Rok wydania polskiego: 9/2011
Liczba stron: 220
Format: A5
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
Wydanie: I
Cena z okładki: 32 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus