Żbik, mafia i oryginalne plansze

Autor: Maciej Jasiński
17 stycznia 2014

W najbliższą niedzielę, 19 stycznia na kanale TVP2 zostanie wyemitowany ósmy i ostatni zarazem odcinek serialu Krew z krwi. Serialu, którzy wszyscy fani komiksów, a w szczególności tych z Kapitanem Żbikiem oraz ilustracjami Jerzego Wróblewskiego, powinni obejrzeć koniecznie.

Dla tych, którzy przegapili serial w telewizji Maciej Jasiński przygotował krótką ściągę – czyli najważniejsze komiksowe momenty.

Odcinek pierwszy

Zamykana na klucz gablota z komiksami to najważniejszy mebel w salonie domu trójmiejskiego mafiozo Marka Majewskiego, który dorobił się między innymi na handlu papierosami bez akcyzy. Pojawia się po raz pierwszy w 23 minucie pierwszego odcinka i jest stałym tłem dla dalszych wydarzeń w serialu.

W środku gabloty poza stosikiem komiksów z Kapitanem Żbikiem są różne, częściowo oprawione w ramki,  oryginalne plansze Jerzego Wróblewskiego. Ich pojawienie się w serialu zostało oficjalnie załatwione ze spadkobiercami rysownika. Plotka głosi, że miały być tam także unikatowe plansze innych rysowników, ale ich propozycje finansowe były wyższe niż budżet serialu.

Reżyserem serialu Krew z krwi jest Xawery Żuławski, który w licznych swoich wypowiedziach w mediach dał się poznać jako fan komiksów.

Takim fanem jest też bohater serialu - Marek Majewski, który gablotę ma tuż obok ulubionej sofy. Jego żona Carmen, jak się możemy domyślać, w pełni akceptuje hobby męża.

 

Odcinek drugi

Po zamachu na Marka policja robi przeszukanie w domu. Kryminalni nie oszczędzają też gabloty. Jak widać – została ona otwarta i częściowo opróżniona.

 

Odcinek trzeci

Wszystko jest już poukładane tak jak powinno być. I po raz pierwszy widać dokładnie jakie to oryginalne plansze zakupił trójmiejski mafiozo. W ramkach jest między innymi próbna plansza komiksu o Kapitanie Klossie, którą Wróblewski narysował dla Wydawnictwa Sport i Turystyka gdy rozważało ono powierzenie serii innemu rysownikowi. Prawdziwy unikat!

Zmarły w poprzednim odcinku Marek pozostawia po sobie pendrive z ważnymi informacjami. Jest on jednak zabezpieczony odciskiem palca. Z pomocą przychodzi Żbik i syn Marka.

Otwiera gablotę i wyciąga z niej komiks Kryptonim Walizka z foliową okładką.

I tak oto robi skan odcisku palca swojego ojca.

 

Odcinek czwarty

Po raz pierwszy oficer Centralnego Biura Śledczego Paweł Żaryn zdradza swoje hobby – w wolnych chwilach czyta komiksy. Właśnie sięga po Wodorosty i Pasożyty cz. 2 narysowane przez Wróblewskiego.

Jednak zmiana ujęcia udowadnia, że padł ofiarą oszusta na Allegro, który dokleił okładkę do innego komiksu.

Gdy Żaryn dokonuje ponownego przeszukania domu, zwraca uwagę na zbiory w gablocie (wcześniej ich nie widział, bo usunęli je policjanci).

Jest więcej niż zainteresowany.

A ta mina świadczy o tym, że zobaczył chyba Diadem Tamary w idealnym stanie, jak z drukarni.

 

Odcinek siódmy

Żaryn czyta kolejne komiksy obserwując jednocześnie dom Carmen.

A komiksy wozi na widoku.

 

Uwaga spoiler – czyli odcinek ósmy

Gablota jest tłem dla rozmowy z czwartej minuty.

Wraca pod koniec odcinka, gdy Carmen postanawia opuścić wraz z dziećmi kraj.

Pakowanie walizki rozpoczyna od najcenniejszych dla niej pamiątek po mężu.

Poza tymi oprawionymi w ramki, dokłada też inne, w tym oryginalną – tylko w tuszu planszę z Granatowej Cortiny narysowaną przez Wróblewskiego.

Część z plansz Carmen postanawia dać na pożegnanie Żarynowi. W podzięce za jego pomoc.

Wśród nich jest próbna plansza Żbika, jaką Wróblewski wykonał dla wydawnictwa Sport i Turystyka, zanim został zatrudniony do rysowania serii.

Żaryn komentuje to słowami: "Oryginalne makiety…  Dzięki!"

W ten oto sposób oficer CBŚ dostaje zestaw oryginalnych plansz Wróblewskiego. Wielu miłośników komiksów może mu tylko zazdrościć!

 

Wszystkie odcinki można obejrzeć na vod.pl. Siedem pierwszych za darmo, ósmy jest płatny.



blog comments powered by Disqus