Francisco Ibanez

Ur.: 15 marca 1939 , Barcelona / Hiszpania
zdjęcie

Popełnił bohaterski czyn narodzin w roku 1936, co już możnaby uznać za wydarzenie historyczne. Przyszedł na świat, jak się wydaje, w Barcelonie. Jego ojciec, z zawodu księgowy, poprowadził go złotym szlakiem nauk administracyjnych. Jako 21letni chłopiec zatrudnił się w Hiszpańskim Banku Kredytowym gdzie zrobił oszałamiającą karierę: pod koniec roku wylądował na ulicy. Zdał sobie sprawę, że w biurze nie robił nic, poza rysowaniem. Jego szefowie, z łzami radości w oczach, przyjęli jego dymisję. Być może właśnie wtedy, w wieku 21 lat Ibańez poczuł swoje rubensowskie powołanie, jednakże z uwagi na bujne macki panującej wtedy Cenzury, postawił na coś praktycznego, na humorystyczne historyjki rysunkowe. Z matematyczną precyzją, wszystkie publikacje przy których był łaskaw współpracować skazywane były na nieuniknioną porażkę: Chicolino, La Risa, Paseo Infantil... W 1957 roku, kiedy już myślał że jest wyjątkowym nieudacznikiem, został odkryty przez łowców talentów z wydawnictwa Bruguera i nastąpił przełomowy zwrot w jego nieudanej jak dotychczas karierze rysownika. Kiedy 20 stycznia 1958 w Pulgarcito ukazali się po raz pierwszy Mortadello i Filemon stało się jasne, że Ibanez jest najszybszym ołówkiem w Hiszpanii, rysownikiem o zawrotnej dynamice i nowatorskim, przezabawnym stylu. Mortadello i Filemon jak wariaci zaczęli święcić zwycięstwo za zwycięstwem. Nie byli jedynymi bohaterami Ibaneza, którzy zasiedli na Olimpie historyjki rysunkowej. Wytworami jego geniuszu były takie osobitości jak Rodzina Trapisonda, El botones Sacarino, 13 Rue del Percebe, Rompetechos, Pepe Goterai i Otilio, Tete Cohete, Don Pedrito ... Dzięki tym właśnie bohaterom, Ibanez doczekał starości zarabiając mnóstwo pieniędzy jako najsłynniejszy rysownik hiszpański na świecie. Na tytuł ten zapracowali w znacznej mierze Mortadello i Filemon.


Komiksy:



blog comments powered by Disqus