Riyoko Ikeda

Autor: Tomasz "Gato" Gawroński
Ur.: 18 grudnia 1947 , Osaka / Japonia
zdjęcie

Manga Aż do nieba, której to autorką jest Riyoko Ikeda jest pierwszą mangą przetłumaczoną na język polski. Nie jest to jedyny kontakt polskich fanów mangi i anime z tą prawdziwą gwiazdą wśród twórców japońskiego komiksu. Starsi być może pamiętają animowany serial Lady Oscar, dostępny swego czasu na kasetach wideo.
Riyoko Ikeda urodziła się w 1947 roku i choć - jak sama twierdzi - rysuje mangę od niepamiętnych czasów, nigdy nie uczęszczała do szkoły plastycznej. W 1967 roku zadebiutowała mangą Bara-Yashiki-no Shojo, opublikowanym w magazynie "Shojo Friend". Rzuciła więc studia w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Tokio i rozpoczęła karierę zawodową. Sławę dał jej komiks Versailles-no Bara (Róża z Wersalu), opublikowany w 1972 roku w dziewczęcym tygodniku "Margaret".

Dzieje Oscara zainteresowały też Francuzów. W 1978 roku, Jacques Demy (twórca m.in. Parasolek z Cherbourga), we wnętrzach Wersalu, zrealizował fabularną wersję Róży, nadając jej tytuł: Lady Oscar. Rolę główną kreowała Catriona MacColl, a partnerowali jej między innymi Barry Stokes i Christina Bohm - jako Maria Antonina. Film, wyświetlany w Japonii po angielsku, z japońskimi napisami, nie przyniósł spodziewanych zysków i wkrótce popadł w zapomnienie. Dużo większym sukcesem okazała się emisja serialu rysunkowego, wyprodukowanego w 1980 roku przy osobistym udziale Riyoko Ikedy.

Jedną z najwartościowszych cech plastycznej twórczości Ikedy, jest jej zamiłowanie do detalu, co możemy także podziwiać w Ten-no hate made (Aż do nieba). Wprawdzie sama autorka zastrzega, że tu i tam świadomie popełniła parę anachronizmów, lecz to akurat można złożyć na karb licentia poetica...

Najdłuższym jak dotąd dziełem Riyoko Ikedy, jest licząca ponad trzy tysiące stron saga Orpheus-no mado (Okno Orfeusza) z czasów rosyjskiej Rewolucji Październikowej, pierwszy raz opublikowana w 1975 roku w czasopiśmie "Seventeen" i zawierająca odwołania do słynnej książki Johna Reeda - Dziesięć dni, które wstrząsnęły światem.

Dużym zaskoczeniem dla miłośników jej twórczości było zniknięcie Riyoko Ikedy ze sceny w połowie lat 80. Tym większą niespodzianką był jej powrót w 1998 roku z kontynuacją Okna Orfeusza. Tym razem spod jej pióra wyszedł tylko scenariusz, a oprawą graficzną Orpheus-no mado gaiden zajęła się Erika Miyamoto.


Komiksy:




blog comments powered by Disqus